Informacje
Ubiory szamanów i kapłanów pierwszych kultur były wyjątkowo ozdobne. Często przy ich produkcji wykorzystywano najtrudniej dostępne materiały jak bardzo rzadkie rośliny, elementy zwierzęce, jak na przykład pióra, kły czy kości. Świadczyć to miało o bogactwie, potędze i władzy osoby w taki strój ubranej, podczas gdy pospólstwo osady było ubrane w najlepszym wypadku w prowizoryczne przepaski biodrowe. Aż do wieków średnich niewiele się w tej materii zmieniło. Nie bez przyczyny purpura jest nazywana kolorem królów. Uzyskanie tego barwnika było niezwykle czasochłonne i wymagało ogromnych nakładów pracy najwyżej wykwalifikowanych pracowników królewskich cechów barwierskich i tkackich. Stąd też był to barwnik tak drogi, że szaty nim barwione stały się domeną władców i hierarchów duchownych najwyższego stopnia. Dziś purpurę, podobnie jak większość barwników, uzyskuje się na drodze syntez laboratoryjnych na skalę przemysłową. Wciąż jednak istnieje klasa ubiorów zarezerwowana dla najbogatszych. Dziś nie wyróżniają się one specjalnie kolorem a jedynie marką producenta czy może raczej nazwiskiem projektanta. Jak więc widać najpierwotniejszy podział ubiorów wcale z czasem nie zanika.